Aborcja na kod. Co naprawdę kryje się za warszawskim „abortomatem”
W centrum Warszawy stanął automat, z którego można odebrać środki do zabicia nienarodzonego dziecka. Nazywają to „abortomatem” i próbują sprzedać jako postęp. To kolejny krok w kierunku normalizacji czegoś, co nigdy nie powinno stać się normalne. Za tą skrytką stoi nie tylko obejście prawa, ale świadoma próba oswojenia nas z aborcją bez konsekwencji, bez pytań i bez odpowiedzialności.
Według relacji medialnych, w tym OKO.press, w placówce „Abotak” przy ul. Wiejskiej 9 zamontowano regał ze skrytkami. Z niego można odebrać pigułki poronne. Osoba zainteresowana dostaje kod od organizacji Women Help Women, przychodzi na miejsce, sama otwiera skrytkę i zabiera opakowanie. Organizatorzy podkreślają: żadnych formularzy, żadnego zbierania danych, wszystko „bez oceniania”. Pokaz urządzenia odbył się 29 września.
Całość artykułu znajduje się pod linkiem https://pro-life.pl/aborcja-na-kod-co-naprawde-kryje-sie-za-warszawskim-abortomatem/
